Agartha

"Cała muzyka pochodzi z Afryki"

W głębi ziemi jest blask i ukryte piękno,
mieszkańcy Szambali dosiadają swoich gniadych
wierzchowców.

Tu dominują korzenne zapachy, zielona poświata,
wewnętrzny ogień alchemików który
nie parzy palców.

Fakirzy tańczą, modlą się za górne światy;
pustynia Gobi wyschła na wiór, roztopiły się
lodowce gór Karakorum.

Król świata, pan podziemnej gildii nie ma żadnej
mapy, ani planów odnośnie komercyjnego podboju
ziemi.

Stanie do freestyle'owej bitwy wraz z ekipą od
Afriki Bambaaty z Universal Zulu Nation, będzie
tworzył skillsy, beefy, dissy,

rozgorzeje hiphopowa wojna pomiędzy wschodnim
i zachodnim wybrzeżem, pozytywna wibracja
poruszy wszystkie kontynenty.

Powróci dwanaście plemion, bez supremacji białej
rasy, podziału no czyste nieczyste u białych
rycerzy świadomych korzennej wiedzy.


 


 

 

 

 

 

 


 

 

Index wierszy